R

Karina & Wojtek

Uwielbiam tę dwójkę i cieszę się, że w którymś momencie nasze drogi się skrzyżowały. Połączyła nas fotografia – Wojtka poznałem na warsztatach – teraz,  po prawie trzech latach znajomości, łączy nas znacznie więcej. Tą sesję miałem w głowie od momentu w którym dowiedziałem się, że Karina z Wojtkiem się pobierają. Włochy nie były pierwszym miejscem o którym wtedy myśleliśmy. Marzyliśmy raczej o wietrze, gęstych mgłach i głębokich zieleniach łąk, raczej o północy niż o południu. Wyszło inaczej, ale jak tylko znaleźliśmy się we włoskiej Abruzji, o Szkocji nikt już nie pamiętał. Jest tam po prostu pięknie, z wszystkimi parkami narodowymi, miasteczkami na wzgórzach, krystaliczną wodą w jeziorze i niedźwiedziami, którymi nocami opiekował się właściciel hostelu w którym się zatrzymaliśmy. Ta sesja była częścią naszego wspólnego wakacyjnego wyjazdu i częścią naszego prezentu ślubnego. Krysiaczki, cheers!

wczytywanie...

Informacje służą wyłącznie do celów prywatnych, adres email nie będzie publikowany.